Petycja ws. mieszkań zakładowych oddanych za darmo spółdzielniom


Gość

/ #1939

2013-02-08 21:14

Postanowieniem TK z dnia 14 lutego 2012 roku (sygn. akt S 1/12) przedstawiono Sejmowi R.P. - w celu zapewnienia spójności prawnej - uwagi dotyczące konieczności podjęcia działań legislacyjnych mających na celu uregulowanie najemców dawnych mieszkań zakładowych, które zostały nieodpłatnie przejęte przez spółdzielnie mieszkaniowe.
Tyle Trybunał Konstytucyjny na wstępie.
Potem w uzasadnieniu jest już tylko znacznie bardziej dobitnie. Mówiąc delikatnie TK wskazuje na brak realizacji ustawy z dnia 12-10-1994 (Dz. U. Nr 119, poz. 567).
Czytając niektóre opinie na forach internetowych można zauważyć min. takie określenia: złodzieje, przewłaszczenie, kradzież, poniżanie, etc. etc..
Osobiście zwrócił bym Państwa uwagę nie tylko na
ww. niewykonanie ustawy, lecz także na opinie Radców Prawnych niektórych spółdzielni wspierających stanowiska Zarządów ewidentnie utrudniających osobom upoważnionym z mocy ustawy, procedury przeniesienia własności mieszkań.
Drugi obszar uwag dotyczy wszystkich Osób pełniących w ww. okresie(od obowiązywania ww. ustawy - do nadal) ministerialne stanowiska wymagające odpowiedzialności za Majątek Skarbu Państwa. Znam przynajmniej kilka odpowiedzi na interwencje w sprawie tzw. mieszkań zakładowych, w odpowiedzi na które właściwe osoby "zażądały" danych o skali zjawisk od samych wnioskodawców.
Żenujące!
Trzecia kwestia to oczywiście bezczynność Posłów zajętych wyłącznie wzajemnymi napaściami i utrwalaniem bliżej powszechnie nieznanych interesów. Spokojnie można twierdzić, że interes Osób uprawnionych z ww. ustawy nic dla Państwa Posłów nie znaczy.
Sądzę tak na podstawie choćby toczącej się od kilku lat batalii o zmianę ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i Prawa spółdzielczego. Charakterystycznym był rok miniony w którym takie ugrupowania jak: PiS, PSL, SLD, część PO i Ruch Palikota, skutecznie blokowały ograniczenie przywilejów zarówno Krajowej Rady Spółdzielczej, Związków Rewizyjnych Spółdzielni Mieszkaniowej oraz szefostwa i organu poszczególnych spółdzielni mieszkaniowych.
Zdumienie budzi postawa kilkudziesięciu Posłów partii rządzącej, z których niektórzy wręcz zarzucili Pani Posłance Lidii Staroń, ujawnianie i występowanie przeciw nie tylko nomenklaturze spółdzielczej, lecz także lokalnym układom środowisk spółdzielni, samorządu, oraz co zdumiewa szczególnie, przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości.
Dziś co prawda przykład "olsztyński" jest powszechnie znany, ale nadal poczynania Pani Staroń budzą sprzeciw wielu Osób. W tym zajmujących stanowiska w strukturze organizacyjnej Państwa prawa lub Państwa prawnego, jak Kto woli, bo w obu tych obszarach, cele najwyższe są z pewnością nadal przed Nami.
Wróćmy do wstępu.
Sentencja ww. orzeczenia TK została ogłoszona dnia 22 lutego 2012 r. w Dzienniku Ustaw z 2012 roku poz. 201.
Każdy może zatem sprawdzić jak bardzo Nam zalegają Posłowie ze swoimi czynnościami.
Największe pretensje należy kierować do największej partii tzw. opozycyjnej, czyli PiS.
Miałem kiedyś okazję być na spotkaniu w Sejmie na którym szeregowi członkowie spółdzielni bodaj z całego Kraju przedstawili swoje doświadczenia. Podali przykłady takich działań w spółdzielniach mieszkaniowych, że aż dziwi, że obecny w części debaty Szef Biura KRS Pan Alfred Domagalski, nie został zatrzymany "do wyjaśnienia", przynajmniej przez Posłów PiS.
Coż jednak robi PiS wespół z liberalnymi nominalnie politykami PO?
Odpowiedź jest dość łatwa: chroni interes spółdzielni mieszkaniowych i wywyższa tenże interes przed interes i uprawnienie ustawowe członków spółdzielni.
Jeśli Ktoś jest przeciwnego zdania to odsyłam do lektury Stenogramów z właściwych posiedzeń Sejmu, od bodaj lipcowych 2012 do pierwszych tegorocznych. Niektóre z wypowiedzi są jawnie przeciwko Nam. Przeciwko Naszym uprawnieniom do mieszkań.
Przeciwko Nam są także samorządy, które na wszelkich szczeblach wspierają SM. Przy tym mamy do czynienia z wydawaniem niewłaściwych Decyzji administracyjnych o takich podziałach nieruchomości, które burzą podstawowe normy geodezyjne, z dostępem do dróg publicznych na czele.
Niektóre sprawy są w Sądach.
O innych będzie jeszcze głośno gdy upokorzeni decyzjami podziałowymi zechcą zażądać od władz swoich spółdzielni korekt podziałów nieruchomości.
Co zatem?
Na dziś wypada sobie Życzyć aby projekty pani Staroniowej przebiły się w sejmowej debacie i głosowaniach.
W drugiej kolejności wypada sobie życzyć aby nastąpiło realne i powszechne przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości. Aby zostali skutecznie odsunięci od lokalnego władani Ci samorządowcy (a jest ich większość) którzy blokują oznaczone przekształcenia, którzy zlekceważyli prawo powierzenia zarządów nieruchomości w trybie przetargowym jak stanowiło prawo, którzy potworzyli lokalne spółki do zarządzania lekceważąc nie tylko przepisy ale nasze w samorządach interesy.
Myślę, mimo powyższego, że jesteśmy w stanie osiągnąć dobre przepisy, w tym takie pozwalające korzystać właścicielom lokali (mieszkań) z praw właścicielskich.
Do tego jest potrzebna tylko dokładne przyglądanie się poczynaniom Posłów!
Po tym roku mamy kolejne 3 wybory!
Może Ktoś zechce nadal głosować na kombinatorów trzymających sztamę z krajowymi strukturami spółdzielczości mieszkaniowej, naruszającymi przepisy jak to subtelnie wskazał TK.
Może tak być?
MOże tak być ponieważ nie jest prawdą, że jesteśmy biednym społeczeństwem.
Jesteśmy na tyle bogaci aby wydawać na coś czego nie chcemy kontrolować. Tak jest w SM-owych. Tak jest gdy o milionach (miliardach) decyduje kilka procent, jak to ma miejsce na Walnych Zgromadzeniach, Tak jest gdy członkowie nie interesuję się faktem, że są z mocy Prawa pozbawieni "Prawa" właściwej reprezentacji wobec tegoż Walnego Zgromadzenia