PETYCJA W SPRAWIE OBJĘCIA OBLIGATORYJNYM WSPARCIEM PSYCHOLOGICZNYM KOBIET W CIĄŻY, POŁOGU ORAZ PO STRACIE

Komentarze

#22401

O porodzie zmagałam się z depresją, mimo że o dziecko staraliśmy się dwa lata. Nie sądziłam że w takiej sytuacji może mi się to przytrafić.przeplakane noce i dni, codziennie morze łez. Trwało to 2 miesiące

Wiktoria Dydo (Borki Nizińskie, 2024-07-02)

#22416

Ponieważ sama potrzebowałam tej pomocy i jej nie dostałam

Kornelia Mączyńdka (Ostrołęka, 2024-07-02)

#22424

Podpisuje, ponieważ każdy zasługuje na pomoc!

Oliwia Kahlert (Gostyń, 2024-07-02)

#22425

Podpisuje, ponieważ też jestem matka!

Renata Kahlert (Gostyń, 2024-07-02)

#22427

Podpisuję ponieważ, urodziłam już dwójkę dzieci. Szczególnie źle znosiłam okres po porodzie pierwszego syna. I tak naprawdę, dopiero po fakcie, dzięki rozmowom z innymi kobietami, zrozumiałam, że prawdopodobnie ten trudny czas to byla depresja poporodowa czy też baby blues. Wtedy nie byłam tego świadoma...

Monika Mikulska (Poznań, 2024-07-02)

#22433

Dlaczego podpisuję petycję ? Ponieważ sama choruje na depresję oraz nerwice wszystko wyszło kiedy urodziło się moje drugie dziecko. Już wtedy wiedziałam, że coś jest nie tak ale wszyscy wokół powiedzieli że sobie to wymyślam i mam się ogarnąć… sama musiałam dojść do tego sama…

Jessica Leboda (Gdynia, 2024-07-02)

#22440

Podpisuje ponieważ chce zostać matką, która nie będzie bagatelizowana przez lekarzy przy porodzie oraz nie chce z trauma wychowywać najważniejszej osoby w moim życiu

Julia Tomankiewicz (Wrocław, 2024-07-02)

#22450

Podpisuje ponieważ jestem młodą kobietą która w przyszłości chce zostać matką ale to co słyszy się od matek o tym jak zostały potraktowane mnie przeraża, boje się.

Beata Barczyńska (Stawki, 2024-07-02)

#22462

Podczas porodu położna, nieustannie zbywała moje prośby, wmawiała mi, że nie ma prawa boleć, bo to cud narodzin. Z braku wsparcia i ogromnej arogancji ze strony położnej , do dziś (a minęło już 4 lata) borykam się z problemem tego, że niewystarczająco przywitałam mojego synka na świecie, że nie tak miało wyglądać nasze pierwsze spotkanie.

Angelika Chmielik (Kraśnik, 2024-07-02)

#22473

Ponieważ przeszłam baby bluesa, i ciężko to znioslam. Odbiło się to na moim macierzyństwie. A gdybym miała pomoc kogoś profesjonalnego, to może przeszłabym to lżej albo w ogóle.

Emilia Flis (Warszawa, 2024-07-02)

#22478

Podpisuję, ponieważ zdrowie psychiczne kobiet to podstawowa opieka zdrowotna

Patrycja Kurpios (Wrocław, 2024-07-02)

#22480

Pomimo pięknego porodu nie potrafiłam zrozumieć siebie w połogu. Potrzebna jest profesjonalna pomoc żeby zrozumieć tak niezrozumiałe uczucia i myśli

Barbara Wiśniewska (Bydgoszcz, 2024-07-02)

#22489

Podpisuje petycję ponieważ w 19.03.2024r. przez zaniedbanie ginekolog gdzie zobaczyła torbiel i zapisała leki mi na usunięcie okazało się że to ciąża niestety nie dało rady już uratować płodu do mnie dziecka bo ciąża przez pęknięcie przedostała się do brzucha stwierdzili ciąże pozamaciczna wcześniej mówili że mam zapalenie przydatków wypisali mnie do domu że jestem w stanie dobrym .. wróciłam po 5 dniach z bólem brzucha i krwawieniem po operacji usłyszałam że jeszcze trochę i mnie by nie było . Byłam w ciąży w 2021 urodziłam zdrowego synka przez cc niestety znieczulenie nie zaczęło działać i zaczeli ciąć mnie strasznie krzykłam anastazjolog spojrzała na mnie i dostałam głupie Jasie … ale ważne że nic i dziecku mojemu się nie stało . Nikomu nie życzę takiego bólu ! Nikomu

Anna Piotrowska (Szamotuły, 2024-07-02)

#22511

Po porodzie cały czas płakałam i wtedy usłyszałam że ,,tak to bywa ,, na dodatek ciągle wyganiali mojego męża żeby ,,nie zakłócał prywatności,,

Agata Trojnacka (Mielec, 2024-07-02)

#22513

Podpisuję, ponieważ każda kobieta potrzebująca pomocy powinna ją otrzymać ❤️

Justyna Wiśniewska (Toruń, 2024-07-02)

#22518

Urodziłam synka w 24 tc. Mój maz był wtedy w delegacji. Była pandemia. Byłam sama. Mój przypadek był skomplikowany. Lekarz który przyszedł wieczorem na obchód powiedział mi że jeśli dziecko się urodzi to “albo umrze, albo będzie nienormalne”. To były najgorsze chwile w moim życiu. Gdyby nie pani psycholog w szpitalu to chyba bym nie dała rady. Była przy mnie. Trzymała mnie za rękę. Przychodziła do końca pobytu w szpitalu. Syn śpi teraz obok mnie i ma 3 latka. Żyje i jest wyjątkowy… nikomu nie życzę takiego porodu ale każdemu życzę takich pań psycholog.

Paulina Ast (Konin, 2024-07-02)

#22523

Podpisuję żeby historia moja, moich przyjaciółek, sąsiadek, kobiet spotykanych na szpitalnych korytarzach nie musiała się powtórzyć. Poszłam na studia i właśnie kończę psychologię, chce pracować okołoporodowo, chce pomagać tworzyć najważniejszą diade, chce aby kobiety po stracie odzyskały nadzieję, chce żeby poród był wzmacniającym doświadczeniem, żeby kobiety były godnie traktowane, żeby depresja poporodowa nie zbierała swojego żniwa. Wiem, że przeszłości i wszystkich usłyszanych opowieści o traumie poporodowej nie wymaże ale mogę pomóc przyszłym mamom żeby nie musialy przechodzić przez trudne chwile same w poczuciu winy i wstydzie.

Katarzyna Szkoda (Lublin, 2024-07-02)

#22527

Podpisuję ponieważ każda kobieta powinna mieć możliwość bezpłatnej konsultacji z psychologię podczas ciąży i po porodzie.

Marta Gil-Pilarska (Bydgoszcz, 2024-07-02)

#22529

Podpisuję ponieważ, choruje na endometrioze, mam 18 lat i każdy lekarz mówi mi, że powinnam urodzić dziecko teraz albo nigdy mi się nie uda zajść w ciążę. Jeszcze nie mam dzieci, ale już wiem, że moja droga nie będzie łatwa...

Magdalena Sierpień (ŁUKÓW, 2024-07-02)

#22535

Tak powinno być!

Samanta Waszajło (Kożuchów, 2024-07-02)

#22542

Podpisu ponieważ kiedyś może mi być potrzebna pomoc

Zofia Borkowska (Knurów, 2024-07-03)

#22544

Uważam, że dbałość zdrowie psychiczne jest priorytetem w czasach gdy tak łatwo je stracić

Monika Kwiatkowska (Rakutowo, 2024-07-03)

#22551

Podpisuje ponieważ, jestem po dwóch poronieniach. Przy żadnym nie miałam opieki psychologa. Nawet rozmowy. Byłam z tym sama. Zmagam się z tym bolem do dzisiaj. I strachem ponieważ jestem w kolejnej ciąży. Boje się o każdy dzień.

Ewelina Sak (Mońki, 2024-07-03)

#22555

Jako młoda mama rodząca swoją małą córeczkę, która dostała tachykardii podczas porodu naturalnego przeżywałam strach jak ten poród się skończy. Kiedy wkońcu się udało i nie było żadnych komplikacji ( musiałam zostać nacięta ) lekarz przyjmujący poród powiedział mi, że jeśli bym się bardziej postarała to tego nacięcia by nie było. Kiedy na drugi dzień przyszedł ordynator powiedział mi, że przy drugim porodzie nie chce mnie widzieć u siebie na oddziale bo zachowałam się skrajnie nieodpowiedzialnie przyjeżdżając do nich mając wypadanie płatka sercowego. Dodam, że było wszystko powiedziane przy przyjmowaniu mnie i konsultowane wcześniej u kardiologa jednak nie chciano mnie słuchać a wina spadła w całości na mnie. Lekarz który mnie przyjmował wyśmiał mnie że nie znam dokładnej masy urodzeniowej dziecka. Do dzisiaj czuję silne emocje związane z porodem I chyba czas wybrać się na terapię. Dziękuję, że to robisz !

Małgorzata Skwira (Nowy Dwór Gdański, 2024-07-03)

#22559

Jest to bardzo ważne, nikt nie zrozumie w pełni tego wszystkiego co czuję kobieta w tych wszystkich trudnych chwilach. Popieram.

Natalia Puchaczewska (Dąbrowa Górnicza, 2024-07-03)

#22574

Podpisuje, ponieważ jestem mamą i chce wspierać inne mamy.

Patrycja Cegiełka (Warszawa, 2024-07-03)

#22580

Podpisuję poniewaz mojej Córce nie działa lewa strona serduszka , dla kobiety w ciąży taka informacja jest bardzo ciężka a dla mnie to jest jak by ktoś mi w serce nóż wbił. Dla kobiety pomoc psychologiczna jest najważniejsza nawet dla ojca

Paulina Krys (Jarocin, 2024-07-03)

#22582

Jestem przerażona tym jak kobiety są traktowane. Rząd chce żeby Polki rodziły... Ale gdzie i w jakich warunkach. Tak mówią o pomocy kobietom ale wychodzi na to że otrzymują ją tylko kiedy dziecko się Urodzi i jest Zdrowe.

Julianna Kowalska (Dąbrowa Górnicza, 2024-07-03)

#22584

Cudowna inicjatywa. Wspieram całym serduchem!

Daria Gałek (Nowy Sącz, 2024-07-03)

#22599

Bo uważam, że ta pomoc jest potrzebna, bo mam żonę po ciężkich porodach i córkę, która kiedyś też może będzie matką.

Grzegorz Ołdakowski (Łopienie Szelągi, 2024-07-03)



Płatne ogłoszenie

petycja zostanie rozreklamowana wśród 3000 os.

Dowiedz się więcej...